pressbook-premium domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/ecoonomy/domains/calypso.ue.katowice.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 6260
Polska zareagowała w sposób wyważony i skoordynowany na eksplozję w Przewodowie – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Były minister obrony Portugalii Jose Azeredo Lopes pozytywnie ocenił działania polskich władz w pierwszych godzinach po wybuchu rakiety, do którego...
zobacz więcej
– Sojusznicy NATO i Polska zareagowali w spokojny i skoordynowany sposób. Koordynujemy nasze reakcje, rozmawialiśmy ze sobą we wtorek wieczorem – powiedział Stoltenberg.
– Koordynacja, wymiana informacji, wyważone reakcje i sygnał, że musimy ustalić fakty zanim wyciągniemy ostateczne wnioski nt. eksplozji w Polsce – to wszystko pokazuje, że sojusznicy NATO odpowiedzieli w rozsądny i odpowiedzialny sposób. Należy rozumieć, że reagowanie na takie sytuacje to umiejętność znalezienia równowagi między zdecydowaniem i szybkością a spokojem i unikaniem niepotrzebnej eskalacji – dodał sekretarz generalny Sojuszu.
Jens Stoltenberg mówił, że „Rosja musi wreszcie przerwać tę wojnę”. Zastrzegł też, że NATO nie ma wskazań, że Rosja przygotowuje ofensywne działania militarne wobec NATO.
Sekretarz generalny Sojuszu zapewnił, że wśród członków NATO panuje zgoda, że należy zachować czujność, spokój i ścisłą koordynację. Jak dodał, eksplozja w Polsce to nie wina Ukrainy.
– To Rosja ponosi odpowiedzialność, bo kontynuuje nielegalną wojnę wobec Ukrainy – podkreślił. Przekazał, że państwa NATO są solidarne z Polską i będą kontynuować wspieranie Ukrainy.
Podkreślił, że wydarzenia w Przewodowie, gdzie prawdopodobnie doszło do niezamierzonego uderzenia rakiety ukraińskiej obrony przeciwlotniczej i zginęły dwie osoby, „nic nie mówią o naszych możliwościach obrony terytorium NATO przed celowymi atakami z powietrza”.
– Systemy obrony przeciwlotniczej na wschodzie są po to, żeby bronić nas przed atakami. Ataki – pociski manewrujące, balistyczne – mają specyficzne cechy, które wychwytujemy i monitorujemy, by następnie ocenić, czy faktycznie mamy do czynienia z atakiem czy czymś innym. Jak już mówiłem, mieliśmy najprawdopodobniej do czynienia z rakietą ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Taka rakieta nie ma cech ataku. To tłumaczy, dlaczego wyglądało to tak, jak wyglądało. Nie mówi to jednak nic o naszych możliwościach obrony przed celowymi atakami na terytorium NATO – wyjaśniał Stoltenberg.